19 marca 2021

Czarne złoto – tak historycznie zwykło się mówić o tej kawie. Choć przez stulecia była napojem iście luksusowym, dziś takie określenie używane jest nieco na wyrost, gdyż kawa ta stała się dla mieszkańców znacznej części świata codziennym rytuałem. Wciąż jednak istnieją inne odmiany kawy, które zasługują na taki tytuł. Drogie jak złoto, a posiadanie niewielkiej ich ilości często uważane są za nonszalancję. Przedstawiamy Wam historię napoju przez wielu uważanego za najlepszą kawę świata. Czym wyróżnia się Geisha?

ETIOPSKIE CZARNE ZŁOTO

Pierwsze wzmianki o Geishy pochodzą zaledwie sprzed stulecia. W latach 30. XX wieku brytyjski dyplomata, zaciekawiony niecodzienną uprawą kawy w niewielkiej etiopskiej wiosce, postanowił zebrać plon i przewieźć ziarna do laboratorium w Kenii. Konsul nie mógł uwierzyć, że na górskim, zalesionym terytorium może wyrosnąć tak wysokie drzewko kawowca, dające niezwykle dorodne, duże owoce. Nieznanym dotąd obrazem były równie specyficzne liście Geishy – miały znacznie wydłużony kształt, były mocno zielone i połyskiwały w słońcu.

Z Kenii kawa Geisha trafiła do innych afrykańskich krajów: Tanzanii i Ugandy. W 1953 roku ziarna kawy dotarły do CATIE – międzynarodowej instytucji zlokalizowanej w Kostaryce, prowadzącej badania nad nowymi gatunkami roślin. Stamtąd zawędrowała już prosto do Panamy, gdzie jest otoczona kultem do dziś. Bardzo często mówi się, iż Geisha jest kawą panamską, choć to skojarzenie budzi wiele wątpliwości. W rzeczywistości jej genezy powinniśmy szukać właśnie na Czarnym Lądzie.

ROZCZAROWANIE PRZEKUTE W SUKCES

Wielki potencjał etiopskiej odmiany kawy nie został doceniony na amerykańskiej ziemi. Geisha uprawiana w Panamie przynosiła niewielkie plony, a owoce były gorzkie w smaku. Kawowiec nie dość, że wykazał się wieloma problemami w uprawie, to w dodatku rósł niezwykle wolno. Wówczas wydawało się, że historia Geishy biegnie ku schyłkowi.

Przez najbliższe lata owoce tego kawowca wykorzystywano jako produkt trzeciej kategorii, najczęściej do produkcji kawowych blendów o niskiej jakości. Właściciele plantacji, zaaferowani wizją wielkiego sukcesu, nie poddali się tak łatwo. Po wielu próbach, starania przyniosły sukces, a kilkadziesiąt lat od introdukcji Geishy w Panamie, udało się odzyskać nadzieję.

Plantacja Esmeralda w górskim rejonie Boquete, warunkami przypomina pierwotne miejsce występowania etiopskiej kawy. Kawowce, które wyrosły na tamtej ziemi, produkowały duże, czerwone owoce, wielkością przypominające oliwki. Plantatorzy zrozumieli wtedy, że Geisha najlepiej czuje się na dużych wysokościach. Ten moment okazał się przełomem.

ZAUROCZENI GEISHĄ? TO MAŁO POWIEDZIANE

Był rok 2004. Prestiżowy konkurs The Best of Panama Coffee. Cel? Prosty: wyłonienie najlepszej kawy w kraju. Plantatorzy z Boquete zgłosili swój udział do zawodów. Byli wówczas na przegranej pozycji i nikt nie dawał im większych szans na jakikolwiek sukces. Chcieli zaprezentować Geishę szerszej publiczności, ale istniały jednak ku temu pewne trudności: kawa przez lata nie została doceniona.

Rzeczywistość okazała się zaskakująca. Geisha totalnie zdominowała konkurs, sprawiając przy tym niemałe zaskoczenie. Jury doceniło niezwykły, intensywny smak Geishy. Podkreślano jej niecodzienny, bogaty profil smakowy. Dała się poznać jako kawa o słodkawym smaku, z wyraźnymi nutami kwiatowymi. Zapach jaśminu, aromat herbaty, słodycz miodu i gorzka czekolada. Funt kawy został sprzedany na aukcji za 21 dolarów – rekordową kwotą za nieco ponad garść ziaren. W kolejnych latach Geisha wdarła się z wielkim impetem do świata najlepszych kaw speciality.

NOTOWANIA ROSNĄ DO NIEBOTYCZNYCH ROZMIARÓW

W 2013 roku padł rekord cenowy – 350 dolarów za funt kawy. Geisha oficjalnie stała się najdroższą kawą w historii. W 2019 roku, po piętnastu latach od pamiętnego uczestnictwa w konkursie The Best of Panama Coffee, Geisha znów podbiła 

serca jury, a jej funt sprzedano za ponad tysiąc dolarów! Bardzo ciekawą transakcję przyniósł również rok 2015, bowiem 100 funtów ziaren sprzedano za… 100 tysięcy dolarów! Tym samym Geisha zdeklasowała drugą najdroższą kawę o ponad 20 tysięcy USD.

Zapotrzebowanie na ekskluzywną odmianę arabiki rośnie rokrocznie. Geisha jest nowym odkryciem, które zrewolucjonizowało tradycyjne pojmowanie kawy. Jest niczym Ferrari dla fanów motoryzacji lub Bitcoin dla fanów kryptowalut. Popularność Geishy będzie tylko rosnąć, na co dodatkowo wskazują branżowe trendy. Nie każdego jest stać na kawę w tej cenie, lecz może i warto spróbować tego, czym zachwyca się cały kawowy świat?

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Tweetuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kawy idealne na upalne dni – jak je przygotować?
Gdy na dworze jest upał, zapomnijmy o gorących kawach i postawmy na ich warianty podawane na zimno. Jak przygotować kawę, która nie tylko wprawi Cię w dobry nastrój, ale też…
Czytaj dalej
Geisha w KawePale
Kawa najwyższych (micro)lotów Wrodzone w nas jest pragnienie, że chcemy najwięcej i jak najlepiej. Cieszymy się życiem i korzystamy z najlepszych dobrodziejstw natury. Nie inaczej jest z kawą. Po wielu…
Czytaj dalej
Czym jest Geisha?
Czarne złoto – tak historycznie zwykło się mówić o tej kawie. Choć przez stulecia była napojem iście luksusowym, dziś takie określenie używane jest nieco na wyrost, gdyż kawa ta stała…
Czytaj dalej