11 października 2021

Ilu ludzi, tyle pomysłów. Nawet mając do czynienia ze sprawami, które wydają się śmiesznie oczywiste, możemy natknąć się na
zaskakujące fakty i intrygujące historie. Chcąc wskazać jeden z takich tematów, wcale nie trzeba daleko szukać.
Wystarczy zajrzeć do najbliższej kawiarni i poznać sposób, w jaki przebywający tam goście delektują się smakiem espresso.

Teorie na temat szklaneczki wody rozwiązanie racjonalne czy dyplomatyczne

Kiedy słyszymy “espresso” natychmiast przed naszymi oczami staje mała, zgrabna filiżaneczka, mieszcząca w sobie niewielkie ilości kawy o niezwykle aromatycznej mocy. Intensywny zapach i smak kawy to dla wielu niezaprzeczalnie obowiązkowa pozycja w porannym czy popołudniowym menu. Czy to właśnie potęga doznań stojąca za tym niepozornym napojem stanowi pretekst do zestawienia czerni espresso z krystaliczną kroplą wody? Wyjaśnienie to wydaje się w pełni racjonalne.

Najbardziej oczywistym powodem, dla którego zamawiając espresso, otrzymujemy w zestawie małą szklaneczkę wody jest konieczność oczyszczenia kubków smakowych z wszelkich pozostałości wrażeń spożytego wcześniej posiłku lub innego niż kawa napoju. Takie odświeżenie pozwala na odkrycie pełnej gamy aromatów, zawartej w podanej nam czarnej esencji, bez utracenia nawet najsubtelniejszej z jej nut.

Ma to swoje uzasadnienie w intensywności czarnego napoju i długo utrzymującym się po jego konsumpcji posmaku. Spotkać można też osoby przepłukujące kubki smakowe przed każdym kolejnym łykiem napoju, podobnie jak czyni się to podczas degustacji wina. Każdy może ustalić własny rytuał.

Inna z teorii mówi o niekorzystnym spożywaniu kawy na pusty żołądek. Wychylenie szklaneczki wody ma więc za zadanie zabezpieczyć nas przed skutkami picia kawy na czczo. Nie ma jednak dowodów aby kawa negatywnie wpływała na zdrowy żołądek.

Na podaną do espresso wodę można też spojrzeć z zupełnie innego punktu — wystarczy tylko zastanowić się nad historią tego magicznego napoju.

Pierwsze kawiarnie rozpoczynały swoją działalność w czasach i okolicach, gdzie o krystalicznie czystą, wysoką jakościowo wodę bywało trudno. Podanie klientowi szklaneczki wody przed zamówionym przez niego espresso miało na celu przekonanie przybyłego, że użyta do parzenia kawy woda jest najwyższej jakości, a właściciel lokalu może poszczycić się jednym z najznakomitszych napojów w okolicy.

Istnieje jeszcze jedna, interesująca i wysoce dyplomatyczna teoria, tłumacząca zwyczaj zestawiania ze sobą małej filiżanki ze szklaneczką wody.
W bardziej eleganckich czasach, wymagających zachowania wszelkich konwenansów i dyskrecji na każdym polu, dawano w ten sposób gościom możliwość poinformowania gospodarza, czy są zainteresowani spożyciem czegoś więcej niż tylko kawy. Jeśli przybyły wypijał podaną do espresso wodę, oznaczało to, iż jest głodny i życzy sobie podania posiłku. Jeśli nie — bez wyrzutów sumienia pozostawano przy raczeniu się aromatycznym smakiem espresso.

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Tweetuj

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

KawePale na Spitsbergenie – czyli jak kawa z podwarszawskiej palarni trafiła na biegun?
W jaki sposób ziarna z małej podwarszawskiej palarni trafiły aż do Arktyki? Dzięki Joannie Perchaluk – meteorolog i kierownik wyprawy polarnej, a prywatnie zapalonej rowerzystce, na sam koniec świata dotarła…
Czytaj dalej
Skąd wziął się zwyczaj podawania wody do espresso?
Ilu ludzi, tyle pomysłów. Nawet mając do czynienia ze sprawami, które wydają się śmiesznie oczywiste, możemy natknąć się na zaskakujące fakty i intrygujące historie. Chcąc wskazać jeden z takich tematów,…
Czytaj dalej
Ile jest kofeiny w filiżance kawy?
Dla miłośników kawy, poranna filiżanka to nie tylko element, który pozwala pobudzić się, aby być gotowym na wykonywanie codziennych obowiązków, ale także sposób na oddanie się przyjemności i umilenie dnia.…
Czytaj dalej