Dzięki Joannie Perchaluk – meteorolog i kierownik wyprawy polarnej, a ponadto prywatnie zapalonej rowerzystce, na sam koniec świata dotarła kawa speciality, którą tworzy palarnia kawy Warszawa KawePale. Joanna natrafiła na nią w swej ulubionej Górze Kawiarni – miejscu doskonale znanym miłośnikom rowerowych wypraw z całej Polski. Zachwycona jej smakiem, postanowiła zabrać paczkę ziaren ze sobą.
„Gdy dowiedzieliśmy się o tym, nie mogliśmy pozostawić tej informacji bez reakcji i po bezpośrednim kontakcie z Joanną podjęliśmy decyzję o wysłaniu za koło polarne zapasów naszej kawy” – mówi Piotr Mietelski, jeden z twórców tego wyjątkowego miejsca, jakim jest KawePale, palarnia kawy Warszawa.
Dzięki temu od teraz kawa z KawePale będzie miłym elementem każdego dnia podczas pracy na dalekiej północy.
Spitsbergen to największa wyspa w archipelagu Svalbard na Morzu Arktycznym. Ponadto największa miejscowość – Longyearbyen – jest jednocześnie najdalej na północ wysuniętym miastem na świecie.
Obecnie Spitsbergen to najszybciej ocieplające się miejsce na ziemi. Dlatego to właśnie tam wielu uczonych prowadzi badania nad zmianami klimatu, topnieniem lodowców i stara się przewidzieć co dalej.
Również Polska ma tutaj swoje placówki. Cztery z nich, to stacje funkcjonujące tylko w okresie letnim – Stacja Polarna Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, Stacja Polarna im. Stanisława Baranowskiego, Stacja Polarna „Petuniabukta” Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, oraz Stacja Polarna Uniwersytetu Marii Curie – Skłodowskiej. Jedyna całoroczna polska placówka badawcza na Spitsbergenie, to Polska Stacja Polarna Hornsund im. Stanisława Siedleckiego, w której nieprzerwanie od 44 lat przebywają kilku, a czasami kilkunastoosobowe załogi.











